Singiel w Boże narodzenie? O emocjach, samotności i nadziei

Singiel w Boże Narodzenie często zmaga się z emocjami, o których nikt głośno nie mówi. Święta to czas, kiedy świat wokół nas wygląda jak jedna wielka reklama miłości – komedie romantyczne lecą na okrągło, w radiu znów gra Last Christmas, a galerie handlowe wybuchają od świątecznych jingli. Widzisz pary trzymające się za ręce, rodziny szykujące ozdoby… a Ty? Ty czasem czujesz, że jesteś widzem, a nie uczestnikiem tego spektaklu.

A później przychodzi rodzinna kolacja, na której czeka na Ciebie babcia Wiesia z pytaniem: „No to kiedy kogoś w końcu przyprowadzisz?” oraz ciotka Krystyna, która potrafi jednym nieprzemyślanym zdaniem odebrać Ci resztki dobrego humoru. I wtedy właśnie pojawia się ta myśl: dlaczego akurat ja?

Ale jako Swatka Anna, Anna Guzior-Rutyna, po 12 latach pracy z singlami mogę Ci powiedzieć jedno — nie jesteś w tym doświadczeniu sam/sama.


Gdy Singiel w Boże narodzenie czuje presję — to nie Twoja wina

Święta potrafią wyciągnąć na wierzch wszystkie emocje, które przez resztę roku wypychamy na bok. Presja społeczna, porównywanie się, pytania, oczekiwania… To normalne, że możesz czuć frustrację, smutek, a czasem wręcz złość. A do tego Boże Narodzenie to również symboliczna końcówka roku, moment, w którym nachodzi nas głęboka refleksja: ile czasu minęło, czego nie zrobiliśmy, co straciliśmy, a o co nie mieliśmy odwagi zawalczyć. To czas, kiedy zaczynamy się zastanawiać, czy żyjemy tak, jak naprawdę chcemy. Wracają wspomnienia dawnych decyzji, niespełnionych planów i niewysłanych wiadomości. Bywa, że czujemy żal do siebie o to, czego nie spróbowaliśmy, albo tęsknotę za kimś, kogo kiedyś kochaliśmy. I choć to trudne, te emocje są całkowicie naturalne i bardzo ludzkie.

Chcę, żebyś wiedział/wiedziała jedno: Twoje życie nie jest mniej wartościowe tylko dlatego, że nie masz partnera w grudniu.

Wiem, jak wyglądają historie moich podopiecznych — setki połączonych par, ale też setki singli, którzy jeszcze przed poznaniem tej właściwej osoby musieli przejść ważną drogę: drogę troski o siebie.

Co może zrobić Singiel w Boże Narodzenie, żeby poczuć się lepiej?

Po pierwsze — dbaj o siebie, ale nie traktuj tego jak pustego hasła, tylko jak codzienną troskę o swoje emocje i potrzeby. Może w tym roku zamiast czekać, aż ktoś Cię zaskoczy, to Ty sam/sama kupisz sobie prezent? Taki naprawdę od serca, coś, co sprawi Ci szczerą radość i podkreśli, że zasługujesz na czułość także od samego siebie. A może wybierzesz coś symbolicznego, co będzie dla Ciebie obietnicą nowego początku? Czasem drobny gest potrafi zmienić cały nastrój. Pozwól sobie poczuć, że jesteś ważny/ważna — bo jesteś.

Po drugie — zadbaj o swoje granice, w sposób, który daje Ci poczucie bezpieczeństwa. Jeśli wiesz, że rodzinna kolacja będzie dla Ciebie emocjonalnie trudna, to pozwól sobie na alternatywę i nie obwiniaj się za ten wybór. Naprawdę — Święta ze znajomymi to nie ucieczka, lecz świadome dbanie o swój komfort i zdrowie psychiczne. Czasem to właśnie przy nich czujemy się bardziej sobą niż przy rodzinie, która mimo dobrych intencji nie zawsze potrafi okazać wsparcie tak, jak tego potrzebujesz. Masz prawo wybrać takie święta, które nie bolą.

Po trzecie — stwórz swój własny świąteczny rytuał, nawet jeśli brzmi niepozornie. Film, spacer, kolacja na wynos, świeczki, długa kąpiel… ważne, żeby było to coś, co daje Ci poczucie ciepła i spokoju. Taki rytuał może stać się Twoją małą tradycją, którą z roku na rok będziesz dopieszczać. Może odkryjesz coś, co naprawdę Cię wycisza? A może wręcz przeciwnie — coś, co dodaje Ci energii i podnosi na duchu? To jest Twój czas, który możesz przeżyć dokładnie tak, jak potrzebujesz.

Zatrzymaj sie na chwilę

Jednym z najważniejszych elementów, które polecam moim singlom, jest uważność. Zatrzymanie się i nazwanie tego, co naprawdę czujesz. Smutek? Zmęczenie? A może tęsknota za bliskością? To są naturalne emocje — i nie powinny prowadzić Cię w stronę desperacji, która często pojawia się, gdy czujemy, że „coś trzeba zrobić”, bo inni mają partnerów. Dlatego tak ważne jest, by nie sięgać po filmowe pomysły, które na ekranie mogą wydawać się urocze — jak znalezienie partnera tylko na święta, by mieć kogoś do zdjęcia przy choince. W prawdziwym życiu to często prowadzi do niezręczności, nieporozumień i jeszcze większego poczucia osamotnienia, zwłaszcza jeśli ta osoba jest Ci właściwie obca.

Zamiast więc działać impulsywnie, pozwól sobie poczuć to, co czujesz, bez oceniania. Zatrzymaj się na chwilę i zastanów, czego naprawdę potrzebujesz — bliskości, spokoju, a może odpoczynku od presji otoczenia?

Zamiast je wypierać — zadbaj o swój spokój. Psychologia mówi jasno: gdy pozwalamy sobie czuć, łatwiej przechodzimy przez trudne momenty. Pamiętaj, że świadome przeżywanie emocji jest znacznie zdrowsze niż próby zagłuszenia ich byle jaką relacją. To właśnie spokój i autentyczność pomagają Ci budować życie bez pośpiechu i bez udawania — takie, które naprawdę będzie dobre dla Ciebie.

Dlaczego czasem Singiel w Boże Narodzenie odnajduje największą siłę?

Bo to właśnie wtedy odkrywasz, jak wiele możesz dać sam/sama sobie. Jak potrafisz stawiać granice, jak rośniesz emocjonalnie, jak budujesz swoje życie na własnych zasadach.

A to wszystko prowadzi Cię… prosto do tej właściwej relacji. Do partnera, z którym nie będziesz wypełniać pustki, lecz tworzyć wspólny świat.

A może Boże Narodzenie inaczej?

Być może w tym roku warto pomyśleć o świętach w zupełnie nowej odsłonie. Coraz więcej singli decyduje się na świąteczny wyjazd — nie po to, by uciec od rzeczywistości, ale by złapać oddech i spojrzeć na swoje życie z innej perspektywy. Znam osoby, które właśnie w tym czasie pakują walizkę i lecą do miejsc, gdzie zamiast śniegu czeka na nich słońce, ciepła woda i brak świątecznej presji.

Taki wyjazd potrafi zdziałać cuda: pozwala oderwać się od porównań, trudnych rozmów i oczekiwań otoczenia. Daje przestrzeń na spokój, refleksję i odpoczynek — a czasem na odkrycie, że samotność wcale nie jest taka straszna, gdy sami tworzymy dla siebie dobre warunki. Może właśnie w tym roku potrzebujesz czegoś zupełnie innego niż barszcz, Kevin i rodzinne pytania? Jeśli tak — masz do tego pełne prawo.

A jeśli chcesz, żebym pomogła Ci znaleźć tę właściwą osobę…

…to zapraszam Cię serdecznie do mnie. Jako Swatka Anna od 12 lat łączę ludzi, którzy szukają prawdziwych, wartościowych relacji. Jeśli czujesz, że to Twój moment — wejdź na www.swatkaanna.pl.

Obserwuj mnie również w mediach społecznościowych, gdzie codziennie dzielę się wskazówkami, historiami i inspiracją.

Bo nawet jeśli Boże Narodzenie bywa czasem trudnym… to nie musi taki zostać.