Idealnego partnera wielu z nas szuka latami, budując w głowie coraz bardziej szczegółowy obraz osoby, z którą chcielibyśmy dzielić życie. Przez ponad trzynaście lat pracy jako swatka i coach relacji obserwuję pewien powtarzalny schemat: im więcej osiągamy w życiu zawodowym i osobistym, tym bardziej precyzyjne stają się nasze oczekiwania wobec drugiej osoby. Ambitni, świadomi siebie ludzie często zakładają, że skoro w innych sferach życia potrafili postawić sobie wysokie cele, to w miłości również powinni znaleźć kogoś perfekcyjnie dopasowanego. Problem pojawia się wtedy, gdy lista cech zaczyna przypominać bardzo szczegółowy formularz rekrutacyjny, a szansa na poznanie realnej osoby coraz bardziej się oddala.
Lista wymagań a realne relacje
W praktyce spotykam wiele osób, które bardzo jasno potrafią opisać swojego idealnego partnera. Musi mieć minimum 190 cm wzrostu, najlepiej dwa kierunki studiów albo prestiżowy zawód, określony kolor włosów, brak dzieci, podobny światopogląd, konkretne zainteresowania i styl życia. Taka lista bywa długa, szczegółowa i — co najważniejsze — traktowana bardzo dosłownie. Kiedy ktoś nie spełnia jednego z punktów, bywa automatycznie odrzucany jeszcze przed rozmową czy spotkaniem.
Takiego ideału szukają zarówno kobiety, jak i mężczyźni. Trzeba jednak uczciwie przyznać, że w praktyce to kobiety częściej formułują bardzo precyzyjne wymagania i oczekiwania wobec przyszłego partnera. Nierzadko słyszę, że mężczyzna powinien mieć określony wzrost, wykształcenie, zawód, styl życia czy nawet konkretny typ osobowości. Mężczyźni również mają swoje preferencje wobec kobiet, jednak w wielu przypadkach są one nieco mniej szczegółowe. W rezultacie zdarza się, że wiele wartościowych osób nigdy nawet nie dostaje szansy na prawdziwe poznanie drugiej strony.
Czy naprawdę potrzebujemy idealnego partnera?
W mojej pracy często zadaję klientom jedno proste pytanie: czy jeśli z listy dziesięciu cech dwie nie będą spełnione, to naprawdę warto rezygnować ze spotkania? Reakcje bywają różne. Niektórzy odpowiadają od razu, że tak — bo przecież szukają idealnego partnera i nie chcą iść na kompromisy.
A jednak doświadczenie pokazuje coś zupełnie innego. Wiele razy zdarzało się, że osoba początkowo sceptyczna zgadzała się na spotkanie mimo jednego czy dwóch niespełnionych kryteriów. I właśnie takie spotkania często kończyły się najpiękniej.
Kiedy obraz idealnego partnera ogranicza
Nasza wizja idealnego partnera bywa tak dopracowana, że przestaje mieć wiele wspólnego z rzeczywistością. Psychologia relacji pokazuje, że ludzie najczęściej budują trwałe związki nie z osobami idealnymi, lecz z tymi, przy których czują się bezpiecznie, rozumiani i autentyczni.
Czasem ktoś spełnia dziewięć z dziesięciu oczekiwań, ale zostaje odrzucony, bo ma 176 cm wzrostu zamiast 190. Albo dlatego, że ukończył jeden kierunek studiów zamiast dwóch. W takich momentach pytam moich klientów: czy naprawdę właśnie ten szczegół decyduje o tym, czy ktoś może być dobrym partnerem na całe życie?
Spotkanie, które zmienia perspektywę
Jednym z najpiękniejszych momentów w mojej pracy jest chwila, gdy ktoś decyduje się jednak spróbować. Zaryzykować spotkanie. Poznać człowieka zamiast wyobrażenia.
Wielu moich klientów przyznaje po czasie, że osoba, która początkowo nie była ich wyobrażeniem idealnego partnera, okazała się kimś niezwykle bliskim. Dziś są w szczęśliwych związkach, a czasem już w małżeństwach. Okazało się, że to, co naprawdę buduje relację, to nie lista parametrów, lecz chemia, wartości, sposób rozmowy i poczucie, że przy tej osobie można być sobą.
Dlaczego warto zostawić miejsce na niespodziankę
Nie zachęcam nikogo do rezygnacji z własnych wartości czy ważnych granic. To one są fundamentem zdrowej relacji. Warto jednak zastanowić się, czy każda cecha na naszej liście jest naprawdę kluczowa.
Bo czasem poszukując idealnego partnera, nieświadomie zamykamy drzwi przed kimś, kto mógłby wnieść do naszego życia dużo dobra, spokoju i miłości. Relacje międzyludzkie nie są projektem do perfekcyjnego zaplanowania — są spotkaniem dwóch historii, dwóch wrażliwości i dwóch światów.
A może warto dać sobie szansę
Jeśli czujesz, że temat relacji jest dla Ciebie ważny i chcesz spojrzeć na niego z nowej perspektywy, zapraszam Cię do poznania mojej pracy bliżej. Na mojej stronie internetowej znajdziesz więcej artykułów o relacjach, randkowaniu i budowaniu trwałych związków.
Zachęcam Cię również do obserwowania mnie w mediach społecznościowych, gdzie regularnie dzielę się doświadczeniami z pracy swatki oraz wskazówkami, które pomagają spojrzeć na relacje bardziej świadomie. Być może właśnie tam znajdziesz inspirację, która przybliży Cię do spotkania kogoś naprawdę wyjątkowego.



