W powszechnej narracji silna kobieta to ta, która odnosi sukcesy, radzi sobie w każdej sytuacji, staje w szranki z mężczyznami i zawsze wie, czego chce. Często mówi się też, że w głębi duszy marzy o księciu, który ją uratuje przy którym nareszcie będzie mogła sie poczuć „słaba”. Ale prawda wygląda inaczej. Silne kobiety nie szukają wybawcy – szukają obecności. Chcą relacji z mężczyzną dojrzałym emocjonalnie, który potrafi być obok – nie po to, by je prowadził, naprawiał a tym bardziej wybawiał jak książę na białym koniu. Szukają relacji z mężczyzną, który rozumie, że partnerstwo to wzajemność, a bliskość nie odbiera niezależności.
W codzienności kobiet sukcesu
Do mojego biura często trafiają kobiety, które własnymi rękami zbudowały swoją firmę lub osiągnęły wysokie stanowisko. Potrafią zarządzać zespołem, podejmować decyzje i delegować zadania – siła i kompetencje są im dobrze znane. Jednak ta biegłość w sferze zawodowej nie zawsze przekłada się na łatwość w relacjach damsko‑męskich. W życiu osobistym szukają więc wsparcia kogoś, kto pomoże im odnaleźć to, czego pragną naprawdę: autentycznego, dojrzałego związku z mężczyzną, który dorówna im emocjonalnie, będzie obecny i czuły. Każda z nich niesie własną historię – pełną doświadczeń, sukcesów i rozczarowań, które nauczyły je samodzielności, ale i ostrożności w miłości. Wiedzą, że prawdziwa relacja nie wymaga rywalizacji ani ratowania się nawzajem, lecz opiera się na partnerstwie, wzajemnym szacunku i obecności.
Emocjonalny mur silnej kobiety
Siła nie zawsze rodzi się z wyboru. Często wyrasta z trudnych doświadczeń – z dzieciństwa naznaczonego chłodem emocjonalnym, z relacji, w których zabrakło bezpieczeństwa, czy ze związków, w których trzeba było walczyć o przetrwanie. Wtedy siła nie jest darem losu, lecz sposobem na przetrwanie, tarczą, która pozwala przejść przez świat z podniesioną głową.
Takie kobiety często trafiają do mojego biura – zdeterminowane, mądre, ale też zmęczone. Nauczyły się stawać w szranki z mężczyznami, bojąc się okazać słabość, odrzucenie czy własne uczucia. Jednak w pewnym momencie zaczynają rozumieć, że to prowadzi je w ślepy zaułek samotności. Wiedzą już, że nie chodzi o to, by znaleźć kogokolwiek, ale by spotkać kogoś, przed kim nie będą musiały się ukrywać – przed kim, mimo lęku, warto będzie podjąć ryzyko otwartości i bliskości.
Doświadczenia z mężczyznami
Spotykam wiele kobiet, które opowiadają, że mężczyźni z jednej strony je podziwiają, a z drugiej – obawiają się ich siły. Psychologicznie to zrozumiałe: pewność siebie i stabilność emocjonalna przyciągają, ale też potrafią obnażyć cudze braki. Pamiętam jedną z moich klientek – Martę, kobietę po czterdziestce, właścicielkę prężnie działającej firmy. Opowiadała, że mężczyźni często lgnęli do niej zafascynowani jej pewnością siebie, lecz po kilku tygodniach zaczynali rywalizować, jakby musieli udowodnić swoją wartość. Inni z kolei szukali w niej oparcia, bo sami czuli się zagubieni. W każdej z tych relacji w pewnym momencie zaczynała czuć, że dźwiga emocjonalny ciężar za dwoje. Zmęczenie i rozczarowanie prowadziły do dystansu – bo trudno budować bliskość, gdy trzeba ciągle „trzymać kogoś za rękę”.
Kobiety, które do mnie trafiają, coraz częściej mają świadomość, że nie chcą już wchodzić w rolę opiekunki ani nauczycielki. Pragną partnera, który ma swoje emocjonalne fundamenty, potrafi stanąć obok z równą dojrzałością i nie boi się kobiety, która zna swoją wartość.
Czego naprawdę potrzebuje silna kobieta
Nie chcemy księcia ani wybawienia. Potrzebujemy partnerstwa, obecności, autentyczności. Miłość dla nas to codzienność, w której można być sobą – z całą wrażliwością i mocą, w której nie trzeba udawać, że wszystko jest idealnie. Liczy się wzajemna obecność, dzielenie się trudami, wspólne cieszenie się radościami i poczucie bezpieczeństwa. Każda silna kobieta pragnie kogoś, kto dorówna jej sile i potrafi odpowiedzieć wsparciem w momentach trudnych.
Odwaga, by kochać i być sobą
Prawdziwa odwaga silnej kobiety nie polega na tym, że nigdy nie płacze, że wszystko znosi sama. Polega na tym, że potrafi przyznać: „jestem silna, ale potrzebuję bliskości”. Że pozwala sobie na autentyczność, na czułość, na otwarcie serca. To właśnie w takiej postawie można spotkać prawdziwą miłość – nie idealną, bajkową, lecz dojrzałą, partnerską, pełną wzajemnego zrozumienia. Bo kiedy silna kobieta spotyka miłość równą jej sile, dzieje się coś pięknego: powstaje relacja oparta na wzajemnym szacunku, wsparciu i prawdziwej obecności.
Jeśli czujesz, że to o Tobie – że też jesteś kobietą, która potrafi wiele, ale pragnie prawdziwego „my” – nie bój się zrobić miejsca na miłość. Ja, Swatka Anna, spotykam codziennie kobiety takie jak Ty. Pomagam im znaleźć partnera, który jest równy w sile i emocjonalnej dojrzałości, i odwagę, by znów zaufać.
Wejdź na www.swatkaanna.pl lub zajrzyj na moje media społecznościowe – porozmawiajmy o miłości, która zaczyna się od prawdy o sobie.



