Body shaming – nie randkuję, bo wstydzę się swojego ciała

W mojej pracy jako Swatka Anna od ponad 12 lat łączę ludzi w pary, słucham ich historii, lęków i pragnień. Często słyszę jedno zdanie: „Nie randkuję, bo wstydzę się swojego ciała.” Zjawisko body shamingu coraz częściej pojawia się w rozmowach z moimi klientami – i dotyczy nie tylko osób z nadwagą. Kompleksy mają twarz każdego z nas.

Czym naprawdę jest body shaming?

Body shaming, czyli zawstydzanie wyglądem, może przyjmować wiele form – od niewinnych komentarzy po raniące oceny wprost lub między wierszami. To zjawisko społeczne, które od lat podcina ludziom skrzydła w życiu uczuciowym. Co gorsza, często nie potrzeba zewnętrznego hejtu – największym krytykiem jesteśmy… my sami.

Niezależnie od tego, czy chodzi o fałdkę na brzuchu, zbyt szczupłą sylwetkę, trądzik, cellulit czy blizny – osoby borykające się z body shamingiem często wycofują się z randkowania, wierząc, że „nie zasługują” na miłość, dopóki nie „naprawią” swojego wyglądu.

Randki online a problem body shamingu

W erze randek online, gdzie pierwsze wrażenie często opiera się na zdjęciu profilowym, body shaming zyskuje nowy wymiar. Scrollując profile, łatwo uwierzyć, że wszyscy wyglądają „idealnie”. Dla osób niepewnych siebie to podwójny cios – z jednej strony porównują się do nierealnych standardów, z drugiej boją się odrzucenia jeszcze zanim dojdzie do rozmowy.

Wielu moich klientów przyznaje, że długo odwlekali stworzenie profilu randkowego, bo paraliżował ich lęk przed oceną. Jako coach relacji pomagam im budować pewność siebie – nie tylko przez poprawę zdjęć czy opisów, ale przede wszystkim przez pracę nad akceptacją siebie.

Body shaming to nie wyrok – można się z tym zmierzyć

Pamiętaj: ciało to tylko część tego, kim jesteś. Twój charakter, poczucie humoru, wartości, sposób, w jaki kochasz i wspierasz innych – to właśnie buduje trwałe relacje.

Jeśli zmagasz się z negatywnym obrazem własnego ciała, nie wstydź się sięgnąć po pomoc. Rozmowa z terapeutą, praca z coachem relacji, czy nawet grupy wsparcia mogą pomóc uwolnić się z pułapki body shamingu. Sama w pracy z klientami często sięgam po techniki, które pozwalają na nowo spojrzeć na siebie z łagodnością i akceptacją.

Jak randkować mimo kompleksów?

Zacznij od siebie. Zamiast koncentrować się na tym, czego w sobie nie lubisz, zrób listę swoich mocnych stron – fizycznych i psychicznych.

Przestań porównywać. To, co widzisz na Instagramie czy Tinderze, to często wyreżyserowany fragment życia. Prawdziwa relacja opiera się na autentyczności.

Zadbaj o ciało z miłością, a nie z nienawiści. Ruch, zdrowe jedzenie, odpoczynek – to nie kara za wygląd, ale forma troski o siebie.

Otocz się życzliwością. Usuń z życia osoby i treści, które pogłębiają body shaming. Szukaj wsparcia tam, gdzie jesteś akceptowany.

Daj się poznać. Twoja historia, Twoje wartości, Twoja obecność – to coś więcej niż „ładne zdjęcie”.

Pomagam Ci spojrzeć na siebie inaczej

Jako Swatka Anna nie tylko łączę ludzi w pary. Wspieram ich w drodze do akceptacji, odwagi i otwarcia się na relacje. Pracuję z osobami, które latami bały się pokazać światu, bo body shaming skutecznie je blokował. Wiem, jak prowadzić przez ten proces z empatią i skutecznością.


Jeśli czujesz, że ten temat dotyczy Ciebie – nie jesteś sam. Odwiedź moją stronę www.swatkaanna.pl, gdzie znajdziesz więcej wsparcia, artykułów i ofert konsultacji. Pomogę Ci nie tylko znaleźć miłość, ale też na nowo pokochać siebie. Zachęcam cię również do przeczytania mojego poprzedniego artykułu pt. „Jak zakończyć randkę kiedy nie idzie ona w dobrym kierunku”, a także na moje media społecznościowe. Poznajmy się!